poniedziałek, 13 stycznia 2020

Diabeł

Witam Was

Usłyszałam któregoś pięknego dnia, czy zrobi mi pani diabła. Okazuje się, że takie postacie też można zbierać. Aniołków robiłam już kilka, ba nawet szyłam lalkę anioła. Złego nie robiłam nigdy, więc złapałam za szydełko i wyskoczyło licho 24 cm wysokie razem z rogami. Tak wyobrażam sobie diabła ja. A Wy czy też podobnie go postrzegacie? Ciekawa jestem Waszej opinii :):)
Pozdrawiam serdecznie
 

19 komentarzy:

  1. Ależ Ty masz talent, nawet diabła wyprodukujesz :), pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ma fajne kopytka ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kopytka, rogi, nos - już wiem jak wygląda diabełek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu z wielu opisów wynika, że diabeł powinien być straszny. Mój z założenia nie miał być taki. Jednak pewne atrybuty musiałam przemycić:) Stąd ten nos, rogi i kopytka:):)

      Usuń
  4. czegóż to z tych motków nie wyczarujesz, Marzenko! Nie taki znowu Diabeł straszny w Twoim wydaniu - można go nawet polubić :) Kopytka ma rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi słyszeć te słowa od Ciebie Justynko:) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Cudny i figlarny jest ten diabełek:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Figlarny, to bardzo dobre określenie:) Dziękuję Jadziu i pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  6. Licho jak się patrzy :D Czym cieniowałaś mu buźkę i uszy, jeśli to nie tajemnica?

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie dziękuję:) Użyłam do cieniowania suchych pasteli:) żadna tajemnica:):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie taki diabeł straszny..;D a Twój jest superaśny! Poizdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny ten diabeł, odważę się nawet powiedzieć, że piękny i słodki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miło mi Bożenko, że tak uważasz:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń