czwartek, 30 stycznia 2020

Skarpeciaki

Witam

Czas nie stoi w miejscu, niestety:) Wkrótce kolejne Święta, więc przyszła pora na pokazanie zajęcy.
Nietypowych jak dla mnie, bo uszytych ze skarpet. Po raz pierwszy zmierzyłam się z tą techniką:)
Bardzo podobała mi się ta zabawa. A czy efekt zadowalający, oceńcie sami. Pozdrawiam serdecznie





16 komentarzy:

  1. Bardzo sympatyczne skarpetkowe zajączki. Ich postawa sprawia, że trochę przypominają mi... surykatki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo:) Kto wie, może masz rację. że mają coś wspólnego z surykatkami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszły bardzo urocze słodziaki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszły rewelacyjnie! Na pomyślałabym, że to Twoje pierwsze skarpeciaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za tak wysoką ocenę:) Naprawdę pierwsze. Cieszę się, że Ci się spodobały droga Aniu:)

      Usuń
  5. Efekt zdecydowanie lepszy, niż zadowalający, są śliczne :-) Bardzo mi się podobają :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Cieszę się, że przypadły Ci do gustu:)

      Usuń
  6. Urocze są te skarpeciarki:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie dziękuję:) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale słodziaki :) skarpetki w seduszka- urocze :) Rośnie konkurencja dla naszej skarpetkowej Justynki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że Ci się spodobały:) Pięknie dziękuję za komentarz:) Justynka może spać spokojnie, nie zamierzam z nią konkurować. Jej lalki są wyjątkowe i nie do podrobienia:) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocze skarpetkowe krulisie!
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Cię gościć:) Bardzo dziękuję za wpis:) Pozdrawiam

      Usuń
  11. Są bardzo piękne i pomysłowe. Takie urocze maleństwa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń