wtorek, 27 grudnia 2016

Książeczka sensoryczna

Witam Was gorąco

Zobaczyłam kiedyś książeczkę sensoryczną i zapragnęłam też taką wykonać. Trwało to jednak dosyć długo. Najpierw zbierałam pomysły na wykonanie stron.  Inspiracją stawały się niejednokrotnie rysunki, jaki znajdywałam w internecie i przenosiłam je na papier. Głównie wykorzystywałam filc, ale też szukałam gotowych elementów, które mogłabym zastosować. Bywało też tak, że strona zmieniała swój kształt w trakcie roboty. Okazywało się na przykład, że jest za dużo rzeczy i musiałam z nich rezygnować, lub za mało i trzeba było dopasować nowe. W sumie wykonałam dwanaście stron,  które łączyłam po dwie, zszywając je ze sobą. Nie zrobiłam z tego typowej książki, moim zdaniem taka forma jest lepsza. Karteczki mają wielkość 25/25 cm i każda uczy czegoś innego. Jeśli znudzi się dziecku zabawa z daną stroną, czy kartką możemy ją zastąpić inną, przy książeczce byłoby to trudne do wykonania. Uszyłam jedynie torbę, by można było wszystkie kartki trzymać razem. Oprócz filcu wykorzystałam tkaninę bawełnianą, fizelinę i ocieplinę. Wśród gotowych elementów znajdą się guziki, wstążki taśmy rypsowe itd. Rysunkowych wersji stron powstało bardzo wiele, ta zabawa zwyczajnie wciąga. Nie chciałam jednak wykonać cegły, może z czasem wrócę do tematu.  Dziś, żeby nie zanudzić pokażę połowę gotowych stron. Zapraszam do oglądania.












poniedziałek, 21 listopada 2016

Szukam mamy dla Julki

Witam Was serdecznie.

Dziś chcę Wam przedstawić Julkę nr 2, z pierwszą mieliście okazję zapoznać się tu:
Niewielka laleczka o dużych haftowanych oczach, ubrana w leginsy i bluzę z aplikacją w kształcie serca. Na nóżkach ma kozaczki. Posiada także plecak. Leginsy stanowią integralną część lalki, natomiast buciki i bluzę możemy zdejmować, a co za tym idzie przy odrobinie fantazji Julkę możemy stroić w inne ciuszki, wymyślone przez siebie. W plecaku znajdzie się miejsce na nowe rzeczy.




sobota, 12 listopada 2016

Wymianka

Witam Was serdecznie.

Zachwyciły mnie prace z http://zminionejepoki.blogspot.com/, autorce bloga spodobały się moje aniołki. Dzięki temu stałam się właścicielką tego oto cudownego obrazka, haftowanego krzyżykami.
Taką możliwość dała mi wymianka z Anią "z minionej epoki".


Te aniołki trafiły do nowej właścicielki.




Jeszcze raz dziękuję Ci Aniu za świetną zabawę.

Witam nowych obserwatorów i pozdrawiam Wszystkich :)

czwartek, 13 października 2016

Sukienki i szukadełka

Witam Was Serdecznie :)

Te dwie sukienki, które dziś prezentuję to moje najnowsze prace dla małej damy. Obie uszyte z dzianiny. Tkaniny, którą bardzo lubię.



Przed Wami jeszcze "Szukadełka", zabawki z filcu w sam raz dla małych rączek, które doskonale rozwijają zdolności psychoruchowe dziecka :)








Za plastikowym okienkiem ukryte są ryż i różnorodne guziczki, które dzieci przebierają paluszkami. Dzieci uczą się rozpoznawać nowe figury i łączyć je z konkretnymi nazwami.

Pięknie dziękuję za liczne komentarze :)

Do zobaczenia wkrótce :)

piątek, 23 września 2016

Śpiący anioł

Witam Wszystkich serdecznie.

Nie wiele brakowało, żeby ta postać śpiącego anioła nie ujrzała światła dziennego. Z bardzo prozaicznej przyczyny. Po prostu źle oceniłam ilość i zwyczajnie zabrakło mi włóczki. Gotowa była prawie całość. Nawet włosy już były na głowie, a zabrakło na ręce. Kto widział anioła bez rąk? Poszukiwania w sklepach nie dawały rezultatu, już się jąkałam nad zakupem w sklepie internetowym, aż wreszcie się udało. Zdobyłam brakujący kolor w pasmanterii i mogłam dokończyć pracę. Aniołka podglądałam tu:

A tak wygląda mój efekt końcowy:



Wielkość zabawki  ok. 30 cm, wykonana z włóczki akrylowej, wypełniona antyalergicznym włóknem poliestrowym. Główkę składa na podusi z mięciutkiego minky.

A tu jeszcze moja inna praca z minky w tle. Kocyk z wypełnieniem lub kołderka, jak kto woli.  Szop został uszyty specjalnie dla Krzysia, a zajączek czeka na nowego właściciela:)


wtorek, 6 września 2016

Tymoteusz


Witam serdecznie.

Dawno, dawno temu, gdy byłam jeszcze dzieckiem utwierdzano mnie w przekonaniu, że dzieci znajduje się w kapuście. Nic bardziej mylnego, prawda?!

Natknęłam się na koziołka, który wyrasta z kapusty. Autorem tej postaci jest Светлана Леонова. Jak więc nie spróbować swoich sił i nie zmierzyć się z taką robótką, która przeczy znanym mi zabobonom. Przed wami kozioł Tymoteusz w pełnej krasie.



Zabawka wykonana z włóczki akrylowej, wypełniona antyalergicznym włóknem poliestrowym. Siedzi samodzielnie. Wysokość koziołka to ok. 25 cm.