wtorek, 17 marca 2020

Bawełniaczek

Witam serdecznie

Kolejna praca jaka spadła z drutów. tym razem jest to sweterek z bawełny. Robiony od góry, bez szwów. W tym przypadku 292 oczka, to największa liczba z jaką musiałam się zmierzyć. W sumie nic strasznego, choć miałam obawy. W robocie jest jeszcze spódniczka do kompletu, ale to za trochę.
Jak widać siedzenie w domu może też mieć swoje plusy.
Trzymajcie się zdrowo:):):) i do następnego wpisu:)

7 komentarzy:

  1. Pieknie go wydziergałaś :) ma śliczny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny sweterk to dobry sposób na spędzenie czasu.
    Pozdrawiam serdecznie 🌞

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny sweterek, ja korzystam z kwarantanny i czytam wszystkie zaległe książki, które miałam już dawno przeczytać :D Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacja! nic tylko zazdrościć nowej właścicielce! cudny kolor i bardzo fajny wzór :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń