Witam Wszystkich serdecznie.
Zrobiłam czapkę na szydełku, niby nic szczególnego, ale...
Podziwiałam
prace Olgi Mitusowej i urzekły mnie te oczy. Nie mogłam przejść
obojętnie, musiałam czapkę wykonać. Dałam jedynie dzianinę na podszewkę,
a nie polar jak autorka projektu.
Ponieważ
pogoda w tym roku bardzo kapryśna, nakrycie głowy było już w użytku.
Sprawdziło się jak najbardziej, a jeśli wreszcie przyjdą cieplejsze dni,
to czapa doleży do jesieni i będzie jak znalazł.A tu w plenerze
Pozdrawiam Wszystkich i do następnego wpisu:)

